piątek, 28 stycznia 2011

Markiza


Muszę przyznać, że ten tydzień był dosyć pracowity
pod względem moich twórczych dokonań.
Jako podsumowanie przedstawiam
wisior stylizowany na rokoko.
Trzy wieczory szycia.



Życzę Wam słonecznego weekendu:)

7 komentarzy:

boniusia pisze...

rewelacja... z duma można takie coś nosić...

Różany Anioł pisze...

Cudo! :)

Kaprys pisze...

Wisior wspaniały !!!
Tak ozdoba i już nic więcej nie trzeba, "mała czarna" i można ruszać w elegancki świat !!!
Pozdrawiam Aga

pearlylilies pisze...

Przepiękny! Mam nadzieję, że kiedyś odważę się spróbować, na dzień dzisiejszy tylko PODZIWIAM!

suriart pisze...

Cudowny wisior. Jestem pod ogromnym wrażeniem

Tuśka pisze...

niezły wisior i tylko trzy wieczory. ja mecze chyba od tygodnia. pozdrawiam!

Grasza44 pisze...

Wpadam Dano z lekkim opóźnieniem, ale nic nie tracę, bo wisior przepiękny - oryginalna Markiza! Pozdrawiam cieplutko.