Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akrylami/acrylics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akrylami/acrylics. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 września 2015

Galaktyka: Niebieska chwila


Tym razem nie będzie koralików.
Dzisiejszy post jest spod znaku pędzla i farb :)
Poniżej obrazek namalowany przeze mnie farbami akrylowymi
na podobraziu wielkości 30cm x 20cm.

Tytuł Galaktyka, bo tak z filozoficznego punktu widzenia 
- życie to galaktyka chwil, emocji, marzeń i przemyśleń
/strasznie poważnie  to zabrzmiało :) /





sobota, 10 maja 2014

Kolorowy koci świat


Podobno koty rozróżniają kolory, 
kot którego namalowałam rozróżnia je na pewno:)

Poniżej obrazek dokończony niedawno,
a rozpoczęty jeszcze w ubiegłym roku.


Życzę Wam równie kolorowego tygodnia
i zapraszam do odwiedzin:)


sobota, 3 maja 2014

Siedzi sowa...


Dzisiaj prezentuję  obrazek wygrzebany z dna szuflady,
 namalowany w ubiegłym roku farbami akrylowymi.
 
Po raz pierwszy na moim blogu - SOWA.
 
 
 
 Siedzi sowa na kominie,
Czyta książkę po łacinie.
Ma na nosie okulary,
Ma na głowie kaptur szary.
Czyta, czyta, dziobem kłapie,
Po łacinie stęka, sapie:
Konta menta fipla papla,
Iza diza dą!
Mówi puchacz jej małżonek:
Gdzie tu kreska? Gdzie ogonek?
Nie tak czyta się!
- A jak?
- Trzeba czytać tak:
Arądibus arądibus,
Iza diza dą!
Mówi sówka, dziecię sowy:
- Ja czytam na sposób nowy:
Ani konta, ani menta,
Konta menta mą!
Sowa woła:
- Rety, rety!
Idź na uniwersytety!
Tam czytają tak jak chcą:
Iza diza dą!

(Anna Kamieńska "Sowa")

Wprawdzie namalowana przeze mnie sowa 
nie siedzi na kominie, przez co nie może
stanowić dokładnej ilustracji powyższego utworu
ale wierszyk jest tak uroczy, że nie mogłam się
powstrzymać przed umieszczeniem go tutaj:)

Miłego sobotniego wieczoru i słonecznej niedzieli Wam życzę:) 
Dziękuję również za wszystkie komentarze 
zamieszczone pod poprzednim postem
oraz za wszystkie odwiedziny "Mojej Szuflady".



wtorek, 18 czerwca 2013

Dzięcioł w drzewo stukał...


Zapraszam Was do "rzucenia okiem" na moje dwa nowe
akrylowe obrazki.
W roli głównej para dzięciołów, na dalszym planie
kropki różnej wielkości i błękit nieba :)
Tytuł zaczerpnięty z wiersza mojego ulubionego poety.



Pani dzięciołowa ma trochę mniej wyraziste kolory, 
ponieważ obrazek nie został jeszcze pokryty werniksem.

Pozdrawiam:)

poniedziałek, 18 marca 2013

Furia


Dzisiaj w ramach odpoczynku od ptasząt, które ostatnio rysuję i maluję
kotka "Furia".

Zapraszam do obejrzenia obrazka
( akryl na zagruntowanym papierze o fakturze lnianej kanwy)



Pozdrawiam mrrrrrau :)

środa, 6 marca 2013

Niebieski ptaszek


Dzisiaj prezentuję obrazek z serii słodkie ptaszęta:)

 Dopełnieniem obrazka jest uroczy wierszyk znaleziony w necie.

Niebieski ptak

"Znudziły wróbla szare kolory 
Chcę wielobarwny być od tej pory!
Zamierzam nową lansować modę. 

Będę jak szczygieł lub zimorodek.
 

Myśląc, że zżółknie jadł żółte kwiatki, 
Listki, łodyżki, a głównie płatki.
Choć odradzano mu, nie chciał słuchać,
Miał potem czkawkę i bóle brzucha.

 

Chciał się wykapać w kolorach tęczy,
Lecz lecąc do niej bardzo się zmęczył.
W listkach zielonych leżał do wtorku 

Myśląc, że złapie kolor szczypiorku.
 

Wreszcie brygadę spotkał malarzy,
Co malowała dachy garaży.
Mieli po pędzlu i farbę w bekach
Wróbel na taką okazję czekał.

 

Wycierał w pędzle skrzydła i łapki, 
Aż miał na piórkach niebieskie ciapki.
W końcu, by efekt był bardziej trwały,
W niebieskiej farbie skąpał się cały.

 

Teraz go stadko wróbli unika,
Mówią, że dostał zwyczajnie bzika.
On zaś bez celu fruwa, ot tak,
Jak przysłowiowy niebieski ptak.
"



wtorek, 19 lutego 2013

Ptasie gniazda


Dobrze, przyznaję się, ostatnio mam lekkiego "fioła"
na punkcie ptasich motywów, ale to raczej nieszkodliwa przypadłość:)

Poniżej moje dwa nowe obrazki.


Dziękuję za odwiedziny:)


niedziela, 17 lutego 2013

Berenika

Tak zatytułowałam moją nową pracę.


Farby akrylowe na płótnie.
Obrazek jest podobny do namalowanego przeze mnie wcześniej,
podobne tło i twarz tylko kolorystyka inna.

Życzę miłego niedzielnego popołudnia:)





wtorek, 12 lutego 2013

Drobiazgi


Drobiazgi, które cieszą.
Miniatura z ptasim gniazdkiem i jajkiem, którą namalowałam
farbami akrylowymi i  malowany kamień.




Kilka żołędzi zebranych jesienią pomalowałam
we wzorki lub ubrałam w szydełkowe kubraczki.



Czy Was również cieszą takie małe rzeczy, zwłaszcza te wykonane
własnoręcznie? Mnie bardzo:)

Pozdrawiam:)


wtorek, 29 stycznia 2013

Był raz kot niebieski


Mój kolejny kot, tym razem niebieski.
Malując go myślałam o takim obrazku:
Wokół niebieska i biała, mroźna zima, 
a w oddali błyszczą ciepłe światła domu.
Te światła to kocie oczy.


Życzę Wam takiego ciepła
i pozdrawiam:)


piątek, 25 stycznia 2013

Moje koty


Nareszcie mogę Wam pokazać moje koty.
Pisząc "moje koty" miałam na myśli namalowane przeze mnie obrazki, 
których głównym bohaterem jest kot.



Tytułów obrazków jeszcze tak do kończ nie wymyśliłam, 
a może macie jakieś propozycje?
Piszcie. Będę wdzięczna.

Pozdrawiam:)


piątek, 18 stycznia 2013

W kocim temacie



 Przedstawiam Wam kolejnego kota mojego autorstwa.
Na razie tylko fragment, ponieważ całość wymaga
jeszcze kilku pociągnięć pędzlem.




To nie ściany
to koty mają uszy
czworonożni agenci
Pana Boga
zesłani na ziemię
aby szpiegować Adama
przymilnym ocieraniem
grzbietów
wkradają się w łaski
naszych chałup
nic nie mówią
podsłuchują
najskrytsze szepty
nie ujdą kociej uwadze
wszędzie ich pełno na kolanach
za uchem pod nogami
gdy je wyrzucamy podsłuchują
za drzwiami sieni
w nocy koty włażą pod łóżka
zapalają czerwone latarnie oczu
i w ich blasku
wszystko skrzętnie spisują
(notesiki chowają rano do mysiej dziury)
*
a potem na sądzie ostatecznym dziwimy się
skąd Pan Bóg o nas wszystko wie.

/Józef Baran/

 Pozdrawiam i życzę miłej soboty i niedzieli.


piątek, 4 stycznia 2013

Koty


Witam Was w Nowym Roku i życzę wszystkiego najlepszego,
przede wszystkim dużo pozytywnej energii, która sprawi, że ten rok będzie
wspaniały, radosny  i przyniesie niezapomniane chwile.
Dziękuję za wszystkie życzenia bożonarodzniowe i noworoczne:)

W moim pierwszym wpisie w tym roku w roli głównej wystąpią koty.
Poniżej fragmenty obrazków w kocich klimatach, które
mam nadzieję, wkrótce pokażę w całości.


Pozdrawiam gorąco i zapraszam Was do częstego odwiedzania
"Mojej Szuflady".


niedziela, 19 sierpnia 2012

Jaszczurka


Nad górskim potokiem, na kamieniu usiadła jaszczurka...

Witam po dłuższej przerwie Wszystkich odwiedzających mojego bloga.
Poniżej kolejny kamień z namalowanym przeze mnie motywem.
Zielona jaszczurka.




 Pozdrawiam i życzę słonecznego tygodnia:)

piątek, 27 stycznia 2012

Dead Sugar Girl


Dzisiaj prezentuję kamień, który pomalowałam zainspirowana
meksykańskim El Dia de los Muertos.
Ważnym tematem tego dnia są calaveras czaszki z cukru lub czekolady,
które ofiaruje się żywym i zmarłym bliskim. 
Takie motywy są również inspiracją w sztuce tatuażu,
często pojawia się tam wizerunek twarzy młodej kobiety,
której twarz zdobi charakterystyczny makijaż.

Właściwie dla tego wpisu najodpowiedniejszym miesiącem byłby listopad,
bo święto de los Muertos, podobnie jak polskie Wszystkich Świętych 
obchodzi się na początku listopada.
Stwierdziłam jednak, że nie będę czekać prawie całego roku.
Poniżej kamień, który może nie najlepiej wpisuje się w klimaty stycznia,
moja "Martwa Słodka Dziewczyna".



Mam nadzieję, że nie wpłynęłam na Was pesymistycznie.
Życzę dużo słońca i pełnego optymizmu weekendu:)


sobota, 21 stycznia 2012

Skrzydlaty kot i sutaszowe kolczyki


Żeby nie było monotematycznie, mały misz -masz.
Kolejny kamień. Skrzydlaty kot o niebieskim futerku.



/bez tytułu/

ten kot nie lubi
aby mu głaskać metafizyczne futro
pod włos
on zjadł już wszystkie światy
teraz tłuszczem obrosły
zasypia
śni mu się wielki czarny niebyt
bo pomrukuje
i porusza końcami wąsów

/Halina Poświatowska/


Poniżej kolczyki z sutaszowych tasiemek, howlitu, opali i koralików.
W sam raz na karnawał:)




Za oknem szaro i ponuro, życzę Wam zatem słonecznego nastroju:)




czwartek, 5 stycznia 2012

Zielona żaba


Przedstawiam kolejne zwierzątko malowane na kamieniu.
Tym razem płaz - zielona żabka na zielonym liściu.



"Pewna, zbyt zielona żaba,
Na kamieniu nagle siada.

Nie chcę dłużej być zielona,
Dajcie mi już inne stroje.
Dłużej tego nie wytrzymam,
Pragnę zmienić ciuchy moje..."



Pozdrawiam :)


czwartek, 22 grudnia 2011

Dwa kamienie


W przedświątecznym zamieszaniu zdążyłam jeszcze pomalować dwa kamienie.
Poniżej: najeżony jeżyk oraz brązowy kociak.




Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam spokoju i radości:)


piątek, 2 grudnia 2011

Na górze róże...


Róże ale nie jako kwiat tylko kolor.
Pisałam, że chwilowo nie będę malować "kamiennych" kotów,
tylko jakieś inne zwierzaczki. Miałam namalować pieska.
Miałam i na "mianiu" się skończyło.
Oto kot z różowym i niebieskim kolorem w roli głównej.


Następny w poczekalni. Czeka, aż go sfotografuję.
Poniżej, dla urozmaicenia, kilka broszek
i kwiatuszki do aplikacji. 
Kwiatki według wzoru z bloga gipsybazar.blogspot.com
Wszystko wykonałam z bardzo miłej w dotyku włóczki
bawełniano - akrylowej.


W poście z 21 listopada, prosiłam Was o propozycje 
nazwy sznurkowych kolczyków.
Wszystkim osobom, które zamieściły komentarze
pod moim wpisem, bardzo dziękuję!
Po namyśle wybrałam nazwę "Świteź o zmierzchu"
zaproponowaną  przez Ewę z "Zakątka Dzieciątek"
Ewę proszę o kontakt na mojego maila: szufladadany@wp.pl

Dziękuję Wam za odwiedziny i życzę miłej soboty i niedzieli.