sobota, 21 stycznia 2012

Skrzydlaty kot i sutaszowe kolczyki


Żeby nie było monotematycznie, mały misz -masz.
Kolejny kamień. Skrzydlaty kot o niebieskim futerku.



/bez tytułu/

ten kot nie lubi
aby mu głaskać metafizyczne futro
pod włos
on zjadł już wszystkie światy
teraz tłuszczem obrosły
zasypia
śni mu się wielki czarny niebyt
bo pomrukuje
i porusza końcami wąsów

/Halina Poświatowska/


Poniżej kolczyki z sutaszowych tasiemek, howlitu, opali i koralików.
W sam raz na karnawał:)




Za oknem szaro i ponuro, życzę Wam zatem słonecznego nastroju:)




7 komentarzy:

J. pisze...

kot jest super ;)
kolczyki też śliczne
pozdrawiam

Ania pisze...

Ale cuda!
Kot jest wspaniały. A korale słów mi brak - wspaniałe!

ashki pisze...

Kolce piękne ale kot piękniejszy:)

ainuin1 pisze...

Kolczyki są obłędne!!!

Ewa pisze...

Kolczyki nieziemskie - tak je ułożyłaś że wyglądają jak skrzydła!
Skrzydlaty kot (cudny!), skrzydlate kolczyki i uskrzydlona poezja Poświatowskiej, którą uwielbiam - nic tylko mruczeć, mrrrrrr... :)

Grasza44 pisze...

Danusiu chwilę...wydawałoby się...mnie u Ciebie nie było, a tu tyle nowości!!! Posiedziałam w Twoim saloniku i cieszyłam oko tymi cudeńkami, żabki przepiękne a ten niedźwiadek rewelacyjny, że nie wspomnę o ślicznych koralach!!!Kolczyki na prawdę są śliczne, w moim ulubionym kolorze zresztą:))) Pomyśl na kotka świetny. Pozdrawiam Cię cieplutko i miłego weekendu życzę.

natanna pisze...

Kolczyki cudne.