wtorek, 24 stycznia 2012

Wpis odwrotnie proporcjonalny...

Dzisiejszy wpis będzie odwrotnie proporcjonalny
do styczniowej aury:)
Plaża, morze, słońce, drewniane falochrony...
o tym wszystkim myślałam dziergając na szydełku.
Swoje marzenia i myśli zmaterializowałam w taki oto sposób -
powstały korale.



fotografie z plażą i morzem pochodzą z internetu

Pozdrawiam słonecznie:)

13 komentarzy:

w małym domku pisze...

korale cudne...i ja już chcę aby było lato:)

JAGODZIANKA pisze...

OOO, takich wpisów trzeba więcej! Niezwykle ciepło się u Ciebie zrobiło i tak słonecznie!

Pozdrawiam, Jagodzianka.

Ewa pisze...

jak przyjeeeemnieeee.... więcej tego słonka, więcej!
ślicznie wyglądają te koraliki ubrane w połączeniu z "gołymi" ;)

ashki pisze...

Prawdziwe wakacje nad morzem:)

Kasia :) pisze...

Kochana pieścisz nas tymi energetycznymi kolorkami gdy za oknami szaro i buro,pozdrawiam.

ystin pisze...

och, matulu, jak ja bym chciała przenieść się na te fotografie- oczywiscie w takich pięknych koralach ....

Dziabka pisze...

Aż się cieplej zrobiło! Fajne połączenie koralików obszydełkowanych i nie :)

ZUzanna pisze...

Ech... chcę na tę plażę.. w tych koralach!! :D

Jasmin pisze...

Zaszumiało morze i poczułam bryzę patrząc na te korale. Tęskni mi się za latem. Pozdrawiam

Renia pisze...

Korale piękne aż się lato przybliżyło. Pozdrawiam

Agnieszka pisze...

sama pojechałabym na plaże, np. gdzieś do Hiszpani albo Włoch:) przy okazji zapraszam do mnie
http://zmasasolnanaty.blogspot.com/

ainuin1 pisze...

Super pomysł, świetne wyjaśnienie i cudowne zdjęcia :-)

Grasza44 pisze...

Danuśka korale przecudnej urody!!! Morze, plaża i słońce...tylko to w nich widzę!!! Gratuluję pomysłu! Pozdrawiam serdecznie.