niedziela, 6 listopada 2011

Rozweselacze po raz drugi


Kolorowe ozdoby szyi i broszki po raz drugi.
Wydaje mi się, że ozdoby tego typu
mogą się bardzo dobrze prezentować w zestawieniu
z ciemnym, czarnym golfem albo wydekoltowanym sweterkiem.
Ten dekolt to opcja dla mnie, 
ponieważ osobiście nie przepadam za golfami, powód jest
prozaiczny - "duszą" mnie :)

Tutaj użyłam koralików, które wygrałam w candy u Aldony 
na blogu BAGATELKI
I na końcu broszki, każda z kilku kordonków. 
Trochę pracochłonne, 
ale z końcowego efektu jestem zadowolona.



Dziękuję za komentarze pod moimi postami i za odwiedziny:)
Pozdrawiam i życzę Wam słonecznego tygodnia.


To migawki ze słonecznej soboty spędzonej na spacerach 
w okolicy klubu jeździeckiego w Będzinie Grodźcu.



15 komentarzy:

Lunamis pisze...

Śliczne są te "kolorowe kuleczki". I bardzo dobry pomysł na łączenie ich z ciemnymi ubraniami. Sama chodzę tylko w czerniach, więc będę musiała sobie sprawić taki niebanalny naszyjnik. Naprawdę super to wygląda. :)

mirosek pisze...

Rewelacyjne wesołe kolorki :) bardzo ładnie prezentują się te tęczowe kuleczki :)

Karolina pisze...

Cudne korale, aż się oczy do nich śmieją.

Karmeleiro pisze...

cudne połączenia kolorów! naprawdę rozweselające!

alatri19 pisze...

To rzeczywiście rozweselacze, nawet jak się na nie patrzy tylko przez ekran monitora :)Pozdrawiam :)

jolajka pisze...

A ja uwielbiam chodzić w golfach, cudowne te kolorki,

kasia pisze...

Cudne!!!!!!Piękne kolorki!

W Roli Mamy pisze...

Świetne kompozycje na rozświetlenie i ubarwienie czarnego stroju.

CzekoLady pisze...

Kolorowo i wesoło:) Dobrze jesienią skorzystać z takich dodatków:)

Nadiart pisze...

Wszystko jest takie piękne!!

Kasia :) pisze...

rozweselacze są super tak samo kolorowe jak nasza złota jesień,buziaki

J. pisze...

super jest taka kolorowa biżuteria, szczególnie na te coraz bardziej szare dni ;)

Ewa pisze...

A ja lubię golfy, ale może dlatego że mnie nie duszą tylko otulają ;)
Rozweselacze pierwsza klasa - napracowałaś się, ale efekt wow.
A migawki z Będzina równie skutecznie mnie rozweseliły jak Twoje dzieła :)

ainuin1 pisze...

Cudnie! Kolorowo i cukierkowo!

Janola pisze...

oj, przyjemnie się na nie patrzy...