Dzisiejszy wpis będzie w dziewczyńskich kolorach,
tj. pastelowo z przewagą różowego.
Jeszcze w ubiegłym roku zaczęłam dziergać
szydełkową lalkę, nareszcie skończyłam.
Poniżej Karolcia w bikini.
Muszę jeszcze uszyć jej ubranko
ale... no właśnie trzeba wyciągnąć maszynę do szycia
i wykonać całą masę czynności.
Gdy tymczasem zagościł u mnie jakich 'szyciowy niechciej'.
Oto Karolcia w towarzystwie "Słoninki"
A na końcu mądra sowa szydełkowa:)
Pozdrawiam Was słonecznie:)