poniedziałek, 20 września 2010

Lubię barwy...



"Lubię barwy przymglone, miękkie i spłowiałe,
Blade tęcze, rzucone w gotyckie arkady-
I przesiany przez liście, lubię promień blady,
Którym słońce ozłaca tumy spustoszałe.

Lubię mroki, w marmury otulone białe,
Rozwleczonych kadzideł błękitnawe ślady,
I rzewne, średniowieczne, naiwne ballady-
W dźwięk gitary zaklęte idylle nieśmiałe.

I lubię w starych freskach prześnione gawoty,
I spłowiałych jedwabi romantyczne wonie,
Miłosnych talizmanów sczerniałe pozłoty,

 I tęskną pieśń truwernów na teras balkonie-
Pieśń miłosną, co lecąc w omszałe krużganki
Nad krosnami samotnej drżała kasztelanki."
  
 / wiersz  Kazimiery Zawistowskiej pt."Lubię barwy" /

2 komentarze:

Różany Anioł pisze...

A ja lubię Twoje różane serducha! :)
No dobra barwy też i klimat, który pokazałaś...
Pozdrowienia od różanego...

Grasza44 pisze...

Dano, ale piękny zestaw foto! Lubię barwy tęczy, lubię barwy jesieni, kiedy jestem na spacerze w parku - a wiersz napisany z pietyzmem. Pozdrawiam cieplutko.