poniedziałek, 18 października 2010

Jesienne smutki


Za oknem szaro i mgliście ani jednego rozweselającego słonecznego promienia.
Mój humor nasiąkł zaokienną atmosferą.
Bez powodu i bez przyczyny na dnie serca pojawił się maleńki smutek.
Wiadomo - muzyka lekarstwem dla serca i duszy. Nieraz pomagała:)

Fado melancholijnie smutne, przeleje to naczynko na dnie serca, smutek się wysączy powoli...


Nie ;(
Wiem!
 Gorące latynoskie rytmy to jest to!


 


Nie pomogło...
To wszystko przez tą JESIEŃ!



3 komentarze:

Różany Anioł pisze...

Potrzebna Ci grupa wsparcia i terapia ;)
http://www.youtube.com/watch?v=woW1tvVV0pE&feature=related
Pozdrowienia od różanego...

Grasza44 pisze...

Dano, kochanie obydwie piosenki według mojej oceny są rzewne, ckliwe i chwytające za serce - mimo, że trochę inne rytmy. Natomiast clip Cesarii Evora jest piękny ale też jakiś bardzo nostalgiczny. Przestaw się na słuchanie może trochę bardziej głupiutkich w treści ale nie ckliwych piosenek..może to poprawi Ci nastrój. Dano życzę Ci radosnego nastroju i pomyśl o zimie:))) słońce, mróz i biały śnieg...no i sanki! Pozdrawiam cieplutko i buziaczki przesyłam.

Dana Solmilar pisze...

Różany Aniele, Graszo bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Ponury nastrój powoli mija. Jednym słwem jest lepiej:)