środa, 10 listopada 2010

Przesłodzone serce


Uszyłam - takie przesłodzone, z aniołkiem i atłasowymi różyczkami.
Czuję, że rozpocznie całą serię takich przesłodzonych zawieszek.



7 komentarzy:

Peninia pisze...

Przesliczne serce...ach takie z klimatem:))Piękne!

Krasnalkowy Świat pisze...

dla romantycznych ludzi słodkie serca!!!!

Różany Anioł pisze...

No to teraz mnie całkiem wykończysz! Piszesz, że będzie seria tych cudeniek a ja już po pierwszym
serduchu mam palpitacje ;) Przez Ciebie nie mogę spać ;) Co nie wykonasz to wzdycham i wzdycham. Ach! Jak Ci zazdroszczę tych zdolnych łapek :)Buziaki :)

Lietdeco pisze...

Bardzo klimatyczne, uwielbiam takie słodkości, a w Twoim wydaniu, bardzo smakowite!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!

savannah pisze...

Nie samym chlebem czlowiek zyje, czasami trzeba nam takich wlasnie slodyczy zeby umilic dzien, poprawic nastroj i naciszyc oko...mnie sie podobaja :)

Grasza44 pisze...

Dana, przesłodzone? A gdzież tam - bardzo romantyczne a nasze dusze potrzebują takich widoków - od razu się nastrój poprawia kiedy na te serduszka człek popatrzy:) Dana takie słodkości możesz tworzyć - są śliczne!!! Pozdrawiam cieplutki.

Dana Solmilar pisze...

Bardzo dziękuję za tak miłe komentarze!
Dodały mi twórczych skrzydeł:)