poniedziałek, 10 października 2011

Golfiak


Nareszcie skończyłam, dzierganie było trochę monotonne,
bo różyczki według tego samego wzoru
(chwilowo zrobię sobie od nich przerwę).
Golfiak - otulak podobny do tego z poprzedniego posta, 
ale włóczka innej jakości i inaczej się układa.
Kolory - szarości i śliwkowy.



Dla urozmaicenia, komplecik szydełkowej biżu
w wesołej pomarańczowej barwie.


Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia:)



8 komentarzy:

MamaKini pisze...

Przepiękny. Od samego patrzenia robi się ciepło człowiekowi :)

Ewa pisze...

Oj golfiak chwyta za serducho, żeby nie powiedzieć że za szyję ;) Jest rewelacyjny.
A biżutki bardzo energetyczne - potrzeba nam takiej energii, gdy szaro i buro wokół :)

KasiaN pisze...

Bardzo fajny, a biżutka radosna i kojarzy mi się z truskawkami z bitą śmietaną, mniam!

Lamarta pisze...

Świetny golfiak, wygląda na bardzo ciepły, w sam raz na zbliżająca się wielkimi krokami zimę :)

Nadiart pisze...

Piękny szalik - roboty z tymi różyczkami - ho ho :)

Zielona pisze...

Cudowny golf!! Ale ten komplecik z poprzedniego postu to jest dopiero cudo :)

Asica pisze...

Piękny!! Dziękuje za udział w zabawie i pozdrawiam :-)

jaga pisze...

piękny