Róże ale nie jako kwiat tylko kolor.
Pisałam, że chwilowo nie będę malować "kamiennych" kotów,
tylko jakieś inne zwierzaczki. Miałam namalować pieska.
Miałam i na "mianiu" się skończyło.
Oto kot z różowym i niebieskim kolorem w roli głównej.
Następny w poczekalni. Czeka, aż go sfotografuję.
Poniżej, dla urozmaicenia, kilka broszek
i kwiatuszki do aplikacji.
Wszystko wykonałam z bardzo miłej w dotyku włóczki
bawełniano - akrylowej.
nazwy sznurkowych kolczyków.
Wszystkim osobom, które zamieściły komentarze
pod moim wpisem, bardzo dziękuję!
Po namyśle wybrałam nazwę "Świteź o zmierzchu"
Ewę proszę o kontakt na mojego maila: szufladadany@wp.pl
Dziękuję Wam za odwiedziny i życzę miłej soboty i niedzieli.