wtorek, 14 lutego 2012

Cztery żywioły: Ziemia


Na razie, z serii "Ziemia" zrobiłam tylko dwie sztuki korali.
Następne jeszcze w rozsypce.
Nie zdążyłam ich wykończyć, a za progiem następny pomysł czeka na realizację.
Jakoś zbyt szybko płynie mi czas :)



Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze:)
Pozdrawiam i Wszystkim, którzy obchodzą Walentynki
życzę miłego Dnia św. Walentego.




sobota, 11 lutego 2012

Tęcza nad sadzawką


Nad niebieskim oczkiem sadzawki okolonym zieloną rzęsą,
unosi się kolorowy łuk tęczy...

Zapraszam do obejrzenia biżuterii
szydełkowej w w/w klimacie:)


Pozdrawiam kolorowo:)


poniedziałek, 30 stycznia 2012

Cztery żywioły: Woda


Według filozoficznej koncepcji helleńskiej, świat składa się z czterech żywiołów:
powietrza, ognia, wody i ziemi.
Ja zaczęłam od wody. Woda nieodmiennie kojarzy mi się 
z kolorem niebieskim.
Poniżej kilka moich biżuteryjno-szydełkowych prac właśnie w tym kolorze.


W wolnych chwilach dziergam "biżutki" w kolorach ziemi, 
efekty końcowe postaram się pokazać w najbliższym czasie.

To tyle:)
Życzę Wam pogodnych, niebieskich humorów:)


piątek, 27 stycznia 2012

Dead Sugar Girl


Dzisiaj prezentuję kamień, który pomalowałam zainspirowana
meksykańskim El Dia de los Muertos.
Ważnym tematem tego dnia są calaveras czaszki z cukru lub czekolady,
które ofiaruje się żywym i zmarłym bliskim. 
Takie motywy są również inspiracją w sztuce tatuażu,
często pojawia się tam wizerunek twarzy młodej kobiety,
której twarz zdobi charakterystyczny makijaż.

Właściwie dla tego wpisu najodpowiedniejszym miesiącem byłby listopad,
bo święto de los Muertos, podobnie jak polskie Wszystkich Świętych 
obchodzi się na początku listopada.
Stwierdziłam jednak, że nie będę czekać prawie całego roku.
Poniżej kamień, który może nie najlepiej wpisuje się w klimaty stycznia,
moja "Martwa Słodka Dziewczyna".



Mam nadzieję, że nie wpłynęłam na Was pesymistycznie.
Życzę dużo słońca i pełnego optymizmu weekendu:)


wtorek, 24 stycznia 2012

Wpis odwrotnie proporcjonalny...

Dzisiejszy wpis będzie odwrotnie proporcjonalny
do styczniowej aury:)
Plaża, morze, słońce, drewniane falochrony...
o tym wszystkim myślałam dziergając na szydełku.
Swoje marzenia i myśli zmaterializowałam w taki oto sposób -
powstały korale.



fotografie z plażą i morzem pochodzą z internetu

Pozdrawiam słonecznie:)