wtorek, 9 września 2014

Koralikowe trójkąty


Witam Was po długiej przerwie.
Od dawna nie prezentowałam moich prac.
Czas to zmienić!
Poniżej, wykonane przeze mnie koralikowe trójkąty - poduszeczki,
które posłużą jako części składowe 
naszyjników, bransoletek i innych biżutów.

Wyplecione według schematu i tutoriala zamieszczonego TUTAJ.


Pozdrawiam słonecznie i życzę Wam miłego tygodnia :)


niedziela, 22 czerwca 2014

Jagodowe piramidki


Rozpoczęłam nową przygodę z koralikami.
Bez reszty pochłonęło mnie wyplatanie
koralikowych drobiazgów.
Poniżej moja pierwsza praca. 
Nie jest jeszcze doskonała i doświadczone twórczynie beadingu
pokiwają pewnie głowami z politowaniem,
ale jak mówi stare przysłowie -  ćwiczenie czyni mistrza.
W miarę wyplatania nowych wzorów
zapewne dojdę do jakiejś wprawy.

Kolczyki piramidki wykonane według tutoriala
zamieszczonego przez Martę Draganek


Inspiracji kolorystycznych dostarczyły mi jagody 
i mały, błyszczący leśny robaczek.



fotografia jagód pochodzi ze strony http://www.tapeciarnia.pl/, fotografia robaczka ze strony http://www.polskiekrajobrazy.pl/, zdjęcia biżuterii są mojego autorstwa
Życzę Wam słonecznego tygodnia
i zapraszam do kolejnych odwiedzin:)


piątek, 16 maja 2014

Amara - pierzasty komplet sutaszowy


Witajcie :)
Poniżej przedstawiam kolejny komplet inspirowany
kolorowym upierzeniem papug.
AMARA to kolczyki i ozdoba głowy,
 które uszyłam z tasiemek sutasz, 
sztucznych koralików oraz ptasich piór.

Zdjęca kompletu są mojego autorstwa natomiast fotografie papug pochodzą z internetu.

Zapraszam do komentowania i życzę
miło spędzonego weekendu!


sobota, 10 maja 2014

Kolorowy koci świat


Podobno koty rozróżniają kolory, 
kot którego namalowałam rozróżnia je na pewno:)

Poniżej obrazek dokończony niedawno,
a rozpoczęty jeszcze w ubiegłym roku.


Życzę Wam równie kolorowego tygodnia
i zapraszam do odwiedzin:)


sobota, 3 maja 2014

Siedzi sowa...


Dzisiaj prezentuję  obrazek wygrzebany z dna szuflady,
 namalowany w ubiegłym roku farbami akrylowymi.
 
Po raz pierwszy na moim blogu - SOWA.
 
 
 
 Siedzi sowa na kominie,
Czyta książkę po łacinie.
Ma na nosie okulary,
Ma na głowie kaptur szary.
Czyta, czyta, dziobem kłapie,
Po łacinie stęka, sapie:
Konta menta fipla papla,
Iza diza dą!
Mówi puchacz jej małżonek:
Gdzie tu kreska? Gdzie ogonek?
Nie tak czyta się!
- A jak?
- Trzeba czytać tak:
Arądibus arądibus,
Iza diza dą!
Mówi sówka, dziecię sowy:
- Ja czytam na sposób nowy:
Ani konta, ani menta,
Konta menta mą!
Sowa woła:
- Rety, rety!
Idź na uniwersytety!
Tam czytają tak jak chcą:
Iza diza dą!

(Anna Kamieńska "Sowa")

Wprawdzie namalowana przeze mnie sowa 
nie siedzi na kominie, przez co nie może
stanowić dokładnej ilustracji powyższego utworu
ale wierszyk jest tak uroczy, że nie mogłam się
powstrzymać przed umieszczeniem go tutaj:)

Miłego sobotniego wieczoru i słonecznej niedzieli Wam życzę:) 
Dziękuję również za wszystkie komentarze 
zamieszczone pod poprzednim postem
oraz za wszystkie odwiedziny "Mojej Szuflady".